sobota, 23 maja 2015

Prawdziwy przyjaciel + BONUS!!!

                                                     Wenecjuszu,(weno) jesteś wreszcie!!!

   Tak, wróciłam... :)

                              kim jest prawdziwy przyjaciel?

 prawdziwy przyjaciel to taka osoba, która trwa przy nas, która może być dla nas jak rodzeństwo. Jest to osoba, która nie obmawia nas za plecami, nie jest fałszywa i dwulicowa. możemy ją znać 8 miesięcy, 2 lata, 6 lat... zależy. jak zatem oceniamy toksycznego przyjaciela, i kim on na prawdę jest?

                              kim jest toksyczny przyjaciel?

 toksyczny przyjaciel to przeciwieństwo prawdziwego przyjaciela. toksyczna osoba ma na nas zły wpływ, przebywanie w jej otoczeniu sprawia, że nasze zachowanie zmienia się na gorsze. Możemy się starać do niej upodabniać, bo może np. nam czymś imponować.  toksyczny przyjaciel obmawia nas za plecami, jest fałszywy, dwulicowy, kłamliwy, jest z nami bo czegoś np. chce, może przyjaźnić się z nami dla swoich indywidualnych korzyści, zysków, przyjemności. Che naszym kosztem mieć jak najwięcej. Puszcza o nas plotki, opowiada złośliwe komentarze i historyjki, które nie miały czasem nawet miejsca. 



I jak? fajny nowy typ pisania?Podoba się Wam? Napiszcie mi, czy pisać tak jak tu, czy tak jak kiedyś. 

I... obiecany mały bonusik! 
                                              polecam bloga:
   
                         soundofmillioncolors.blogspot.com

Bloga prowadzi moja kuzynka Maja, jest początkującą, nową bloggerką, więc ja i ona prosimy o wyrozumiałość dla jej twórczości. 

niedziela, 26 kwietnia 2015

ZAWIESZAM!!!!!

Przepraszam, ale nie mam na razie pomysłów, więc zawieszam.

                               PRZEPRASZAM!!!

sobota, 28 marca 2015

...

Ja się zastanawiam, czy ktoś to czyta bez przymusu, zagląda tu z czystej chęci. Bo jak nie, to po co ja to tak właściwie piszę? Sama dla siebie? Tak nie chcę pisać. Jak ktoś się nie zgadza z tym, co ja piszę, to niech po prostu przestanie to czytać, bo ja założyłam tego bloga, by pomagać, dawać rady, bo nie jesteśmy ideałami, ale... parę rzeczy można by nie tylko w sobie,  zmienić☺. Wieem, ja też nie jestem najmilsza i bez skazy, perfekcyjna, ale... staram się zmienić☺.

poniedziałek, 9 marca 2015

Przemilcz to

Czy tak trudno jest przemilczeć niemiłe uwagi, które nam chodzą po głowie? Wiecie... niektóre z tych uwag na prawdę mocno ranią. Ehh...
Na prawdę, czasami lepiej milczeć i mieć z tego kożyści, niż powiedzieć i mieć żal do samego siebie. Ja miałam kilka takich sytuacji, na prawdę nie jest to przyjemne. Potem się o tym myśli resztę dnia. Tak jest. To prawie jak z plotkami. Mój kolega powiedział, że w oku innej osoby widzimy drzazgę, a w swoim oku belki nie widzimy. Ma rację. Ciągle słyszę o takich sytuacjach. Bo my innym możemy dyktować, jak oni się mają zachować. No właśnie nie. Najlepiej niech każdy pilnuje siebie. Zastanawia mnie, dlaczego tak strasznie uwielbiacie innych obrażać, ranić... Długo by dalej wymieniać. Nikt nigdy doskonaly nie będzie. No co, nie mam racji?

sobota, 21 lutego 2015

Ploteczki??? STOP!

Ploteczki, ploteczki... NIE! no po co? Po co?? hmm? Puszczacie plotki, by się na kimś zemścić, czy go obrazić??? Ale nawet nie zdajecie sobie sprawy, że możecie komuś zniszczyć życie. A co, jeżeli ktoś przez taką plotkę targnie się na swoje życie? To będzie tylko i wyłącznie wina osoby, która taką plotkę rozpuściła. Czy wy na prawdę lubicie patrzeć, jak ktoś cierpi? Cierpieć można też przez plotki.  Nigdy nie słuchajcie plotek, sami ich nie rozpuszczajcie... to dobra droga. jeżeli ktoś chce wam opowiedzieć jakąś plotkę, odejdźcie od niego. Na prawdę PLOTKI SĄ KRZYWDZĄCE!!!!!! Sami nie lubicie słuchać o sobie plotek? No to nie rozpuszczajcie ich o innych. Czemu tak lubicie robić krzywdę innym? To jakaś frajda? Nowy rodzaj zabawy??? Bo o takim nie słyszałam. Czy krzywdzenie ludzi psychicznie, tak, że nie chcą wyjść z domu, bo się wstydzą przez nieprawdziwe ploteczki, które jakaś lizuska rozpuściła po szkole jest fajne?? Przyjemne??? Bo okrucieństwo ludzkie nie zna granic. To samo dotyczy maili typu: "zabijemy cię, suko". Czy wy na prawdę myślicie, że jak założycie sobie inne konto to nikt was nie namierzy??? Po numerze IP szybko was znajdzie policja. To jest dosłownie moment.


Chcę powiedzieć, że posty będą w weekendy, gdy zobaczę, że pod poprzednim postem jest przynajmniej 4 komentarze, nie licząc moich odpowiedzi na ewentualne pytania. Jak widzicie, jest ankieta. zachęcam do głosowania, bo wasza opinia jest dla mnie ważna.

sobota, 14 lutego 2015

Facebook, ask...

Nie rozumiem.... Chodzi mi o to, że cały rozmawiacie  np. o fejsie, czego nie rozumiem. Kto ile razy wchodzi dziennie na swoje konto....  Kto kiedy zmienił swoje profilowe.  Teraz strasznie dużo osób ma te właśnie portale społecznościowe, jakby nie można było spotkać się z kimś na prawdę, pogadać.  Masakra!!! Ja przyznałam się, że nie mam fejsa ani aska. Co usłyszałam?!: jak nie masz fejsa to nie istniejesz, sorry, Danka. WTF????!!!! To , że nie mamy tych portali,  nie znaczy, że nie istniejemy!!!! Pomyliliście pojęcia!!! Halo! Wy na prawdę tak sądzicie???? No to: prowadzę tego bloga, mam już kilku obserwatorów, i dalej nic nie znaczę???!!! Naprawdę???  No ręce opadają... no, jeśli tak sądzicie, to w przekonaniu, że nie istnieję, tak jak usłyszałam, możecie przestać czytać moje posty.  No, proszę.  Nie będę mówiła, ile jest na tych portalach złego, tylko kończę pisać, bo to nie ma żadnego sensu, tak właściwie. Przemyślcie to.






filmik zapożyczony z serwisu youtube